czwartek, 18 lipca 2013

Rozdział piąty

*Oczami Deza*
- To ty jej wysłałeś te ci..uchy? 
- Nie...
- Nie kłam!
- Na prawdę to nie ja, nie mam nawet kasy ...
- to kto jej to wysłał?
*Oczami Ally*
- Trisz chciałam ci coś powiedzieć ja...
- Hej Ally! - wtrącił się, Dalas 
- O hej
- Ta, ta hej, siema i pa, Ally miałaś mi coś powiedzieć 
- Tiaa...Ally ja chciałem się zapytać jak podoba ci się mój prezent?
- Jaki prezent? 

*wchodzi Austin i Dez, przyglądają się rozmowie*
- te ubrania, i kosmetyki 
- to ty mi to wysłałeś ? Dziękuję 
*Oczami Narratora* 
Ally mocno przytuliła Dalasa, a Austinowi było jakby przykro ale równie dobrze się zdenerwował ..
*Oczami Austina*
- Siema ludzie, Dalas...
- Ta..hej Austin - powiedział Dalas
- słuchaj Ally możemy iść na te zakupy?! 
- no jasne idziemy Trisz
*Oczami Ally, po zakupach*
- słuchaj Trisz, kupiłam sobie nową sukienkę, buty, zakochałam się w Austinie i naszyjnik....
- co!? powtórz to ostatnie
- kupiłam sobie naszyjnik
- nie, to że czujesz coś do Austina?
- cii, idzie tu! 

- ok,ok 
- Hej Austin
- Hej Ally pamiętasz tą piosenkę którą napisaliśmy? 
- tak a co?
- chcę żebyś ją ze mną zaśpiewała dzisiaj wieczorem, ona powinna być duetem.
- Austin, wiesz, że się boję, nie mogę
- Ally zaśpiewaj - wtrąciła się Trisz
- Ally proszę cię zaśpiewaj ze mną..
- No dobrze, ale nie wiem czy dam radę
- JEST! SUPER! Występ jest za chwilę....
- co?! mówiłeś, że jutro 
- no tak, ale już się zgodziłaś 
- no ok, ale nie wiem..
- wiesz, zaufaj mi
*Oczami Narratora*
Austin wziął Ally za rękę i zaciągnął na rozstawioną małą scenę w galerii, zaczęli śpiewać z początku Ally, nie była pewna ale dała radę, cały czas patrzyli sobie w oczy, a po występie poszli za kulisy i...

*Oczami Austina*
- WOW, Ally byłaś wspaniała! 
- Dzięki Austin, nie mogę uwierzyć dałam radę! 
*Oczami Narratora* 
W tej chwili oboje przytuli się i popatrzyli sobie w oczy i ...Austin pocałował Ally, to było magiczne...
- WOW, Austin ...
*Oczami Narratora*
W tej chwili Ally odsunęła się trochę, bo zobaczyła, że biegnie do nich jakaś dziewczyna....była to była dziewczyna Austina do której kiedyś czuł sympatię, obiecał jej, że będzie na nią czekał...
*Oczami Ally*
- Austin, wróciłam, teraz mogę być twoją dziewczyną! - powiedziała Erika...

- t.aa widzisz ja nie mog..ę - powiedział Austin
- wyrazić uczuć do mnie? - powiedziała Erika 
- Austin.. - wtrąciła się Ally
*Oczami Narratora*
W tej chwili, Erika pocałowała Austina który wcale tego nie chciał, starał się wyrwać ale...,,.Ally wybiegła..a Austin wybiegł za nią..


Jest to rozdział piąty więc czekam na 200 wejść na stronę i co najmniej 10 komentarzy ...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz